niedziela, 30 września 2012

I'm back! ;) powroty są niesłychanie ekscytujące, zwłaszcza gdy powraca się z "wyprawy" ze świeżą głową i mnóstwem pomysłów, a tak jest właśnie w moim przypadku ;) Czasami żałuję, że nie jest mnie dwie lub trzy, wówczas mogłabym  realizować je jednocześnie, bez nieprzespanych nocy..no cóż takie "nabuzzowanie" ma swoją cenę.
olej na płycie, 2012

Jak obiecałam, przedstawiam Wam kolejny obraz z serii poświęconej kobiecie/kobiecości. Nie jest to jednolity zbiór, bo kobiety takie nie są, a przynajmniej te, które znam ;) Seria ta jest częściowo inspirowana mitologią i sztuką Bliskiego Wschodu oraz własnymi przeżyciami i interpretacją rzeczywistości    ;)


I'm back! ;) returns are extremely exciting, especially from "the big trip" ;);) with refreshed mind and lots of ideas running through my head. And this is just happening to me now. Sometimes I regret that there is no two or three of me, then I would have worked out every idea  that comes to my mind without sleepless nights. Well that kind of "buzzz" thing has its price ;)

As I promised lately I'm presenting to You my new painting from series dedicated to women/womanity. It is not uniform collection, but do You know any flat or unitary women? Cause I don't ;) It is inspired by mythology and art of Ancient Middle East and self experiences and my own interpretation of reality.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz