czwartek, 18 października 2012

Moja odpowiedź i sprzeciw wobec wyidealizowanego i  oklepanego wyobrażenia Nieba jako bezgranicznego szczęścia, ideału, czystości i świętości. To antyniebo, upadek ideału.

This is my respond and objection to perfect and trite vision of Heaven as no limited happyness, ideal, pureness and sanctity. It is Non-Heaven, fall of a dream.


Z głową w papryce/Wniebowzięcie, 
olej na płótnie 80x100, 2012
Pepperhead/The Rapture, oil on cotton 2012

3 komentarze:

  1. może nie jest tam aż tak źle? :)

    zaskakujesz mnie swoją twórczością...of course pozytywnie

    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  2. Gucie, pomysl jak sie wypromowac, bo masz talent, a poza tym swietne pomysly. Ten obraz podoba mi sie najbardziej. Jest absolutnie dojrzaly. Wychodzi rowniez poza ramy Twojego dotychczasowego stylu (ktory zreszta mi sie bardzo podoba). To dobrze, bo dzieki temu nie mozna Ci zarzucic powtarzalnosci.

    Slowem: czad :)

    Pozdrowienia z Rosji,
    Tomek

    OdpowiedzUsuń
  3. Niebo jest wyjątkowo nudne, a tu jest zdecydowanie inaczej:).

    OdpowiedzUsuń